Przed startem wielkiego remontu trzeba opróżnić mieszkanie z mebli, dekoracji i sprzętów. Zostawienie rzeczy „na bok” to przepis na chaos i uszkodzenia. Im więcej wolnej przestrzeni, tym szybciej i sprawniej pracuje ekipa. Warto wynieść rzeczy do garażu, piwnicy lub wynająć mały magazyn. Puste pomieszczenia to początek dobrze przeprowadzonego remontu.
Zabezpieczenie tego, co zostaje
Jeśli część wyposażenia musi zostać, trzeba ją odpowiednio zabezpieczyć. Folia malarska, kartony, taśmy i koce ochronne to absolutna podstawa. Wiele osób bagatelizuje ten etap, a później dziwi się rysom i pęknięciom. Solidne zabezpieczenie oszczędza czas i nerwy. Lepiej spędzić godzinę na oklejaniu, niż tydzień na naprawach.
Wstępne przygotowanie instalacji
Przed dużym remontem warto ustalić, czy potrzebna jest wymiana lub przeróbka instalacji – elektrycznej, wodnej, grzewczej. Kiedy zacznie się kucie ścian, wszystko powinno być już przemyślane. Często okazuje się, że potrzeba dodatkowych gniazdek czy punktów świetlnych. Wstępny projekt eliminuje niespodzianki. Instalacje to fundament, a fundamentów nie poprawia się „po fakcie”.
Uporządkowane miejsce pracy
Remont wymaga przestrzeni na narzędzia, materiały i odpady. Warto stworzyć „strefę techniczną”, gdzie wszystko ma swoje miejsce. Bez tego narzędzia giną, a materiały walają się po całym mieszkaniu. Chaos wydłuża prace i obniża jakość. Jeśli ekipa ma porządek, prace idą szybciej, a Ty łatwiej kontrolujesz postęp.
Przygotowanie planu logistycznego
Remont to nie tylko prace fizyczne, ale też logistyka: dostawy, odbiór gruzu, miejsce parkingowe czy dostęp do mieszkania. Kiedy brakuje planu, wszystko się przeciąga. Warto ustalić godziny dostaw i sposób wynoszenia odpadów. Małe decyzje usprawniają cały proces. Dobra logistyka to jeden z kluczy do udanego, sprawnego remontu.